Konrad Dula

Założyciel i Prezes Stowarzyszenia, Stargard Szczeciński

Od dziecka związany z motoryzacją (pierwszy warsztat mechaniczny założył dziadek
w 1918 roku). Później tata, no i ja.
Citroeny przewijały się w rodzinie od zawsze. Moją pierwszą cytrynką był GSA X1 srebny metalik (ach…. co to było za auto). Potem miałem stado BX-ów (około 17 -20 różnych modeli), mniejsze stadko XM-ów ( tylko 4) i jednego AX-a.

Zawsze marzyłem o TA. Długo polowałem (wtedy jeszcze nie było internetu), aż udało mi się kupić B Leager-a z 1938 roku.

A……potem to już zapadłem na ciężką chorobę znaną pod łacińską nazwą citronus variatus.
Historia choroby wygląda tak (to tylko dla ludzi o bardzo mocnych nerwach, bo objawy są bardzo ciężkie) :

1. C4 2szt
2. TA 1szt
3. DS całe stado
4. CX 2szt
5. AMI 1szt
6. GS i GSA 2szt
7. U23 1szt
8. HY 2szt

No i nowe modele : dwa XM-y i C5
Choroba nadal się rozwija (jak poczuje zapach złomu dostaje małpiego rozumu), więc w krótce coś…… przybędzie.

HY,-Rosi-i-DS

 

To co mnie najbardziej cieszy…, że poznałem Sabinkę i mogliśmy razem stworzyć klub i poznać Was wszystkich, stworzyć rodzinę cytromaniaków i zyskać wielu wspaniałych przyjaciół.

 

Moje marzenie to DS CHAPRON COACH 4 PLACES PARIS. Niestety, produkowany od 58 do 59 i zrobiono tylko 9szt. Ostatecznie otarł by łzy COUPE 2+2 DANDY (między 65 a 67 zrobiono 16 szt).

Dula4 dula5